Inwestycyjne podsumowanie roku 2017

Za nami ostatnia giełdowa sesja w tym roku, wiec tradycyjnie nastał czas podsumowań. Wbrew pozorom nie był to dla mnie rok słaby. 12 miesięcy temu wyznaczyłem sobie cele, których niestety nie udało się zrealizować. Być może były one zbyt ambitne a być może sam popełniłem błędy przy dążeniu do ich realizacji. Z pewnością jednak wiele przez ten rok się nauczyłem, a co najważniejsze kończę rok z zyskiem a nie ze stratą.

Długo zastanawiałem się na tym jak podsumować ten 2017 roku z inwestycyjnego punktu widzenia. W poprzednich latach mój horyzont inwestycyjny był mniej lub bardziej rozproszony – wymieniałem waluty, spekulowałem  na forexie, kupowałem funduszy, handlowałem akcjami, odkładałem na „kochanej przez nas wszystkich” poliso-lokacie, zakładałem lokaty w bankach itp. W tym roku z różnych osobistych względów skupiłem się na wymianie walut (bardziej z konieczności niż z zamiłowania), obrocie akcjami na GPW oraz … kiszeniu oszczędności na rachunku bankowym. I tutaj chciałbym uspokoić bliskich i znajomych, że były w tym roku okresy, kiedy nie inwestowałem.

Czytaj dalej →
Komentarze: 7 / Udostępnij:

Dlaczego trudno zarobić, gdy indeksy są na szczycie?

Nadwyżka budżetowa po wrześniu wyniosła 3,8 mld zł – podało we wtorek Ministerstwo Finansów. W mediach słyszymy, że budżet Państwa jest na rekordowym od lat poziomie. Frankowicze mają powody do zadowolenia, bo kurs ich „ukochanej” waluty powraca w okolice poziomów z końca 2014 roku. Bitcoin, którego wiele osób nie widziało na oczy bije kolejne rekordy popularności, przyciągając tym samym spragnionych zarobku amatorów inwestowania. Jak czytam każdego dnia tego typu wiadomości, myślę … jest dobrze. Spoglądam więc na wykresy indeksów giełdowych. Te wydają się potwierdzać powszechnie panujący optymizm. WIG i mWIG40 są na najwyższych poziomach od 10 lat! Czuję się sfrustrowany. Jest tak dobrze, a ja nie zarabiam. Dlaczego tak trudno jest zarabiać, gdy indeksy są na szczycie?

Czytaj dalej →
Komentarze: 9 / Udostępnij:

Jesienne typy Obserwatora

Sierpień od kilku lat jest okresem, kiedy staram się ładować akumulator na kolejne miesiące. W tym czasie moja aktywność inwestycyjna spada do minimum. Nie oznacza to jednak, że całkowicie odcinam się od notowań (tak się chyba nie da). Kiedyś ktoś zapytał mnie, czy inwestowanie nie jest dla mnie nałogiem? Odpowiedziałem, że nie choć dziś już takiej pewności nie mam. Przed wyjazdem zapowiadałem, że podczas urlopu postaram maksymalnie odizolować się od rynku. Udało się to tylko częściowo, tzn. nie dokonałem żadnej transakcji. Niestety świadomość, że masz w portfelu kilka spółek sprawia, że mimo wszystko co kilka dni sprawdzasz jaka jest ich aktualna cena. Dziś chciałbym podsumować sytuację mojego portfela, jak również przedstawić propozycje spółek, które aktualnie są na jesiennej TOP liście.

Czytaj dalej →
Komentarze: 5 / Udostępnij: