Czy warto słuchać rekomendacji analityków?
Koniec kwietnia to okres kiedy spółki rozpoczynają publikację wyników za pierwszy kwartał 2016 roku. W tym czasie w mediach branżowych pojawia się coraz więcej artykułów na temat, które spółki mogą zaskoczyć nas wynikami, a które rozczarować. Od razu zaznaczam, że unikam inwestowania prawdziwych pieniędzy tylko na podstawie artykułów medialnych. Czasami stanowią one dla mnie jedynie dodatkowe wsparcie przy podejmowaniu decyzji. W tym miesiącu zdecydowałem się na mały eksperyment. Po przeczytaniu kilku artykułów i wywiadów z „ekspertami” zrobiłem zestawienie wszystkich wymienianych „pewniaków do wzrostu”. Następnie każdą z pozycji przeanalizowałem osobiście i wrzuciłem do wirtualnego portfela. Sam jestem ciekawy wyniku tego eksperymentu i liczę, że da mi on odpowiedź na pytanie:
Czy warto słuchać tego co mówią i piszą w mediach?
Czytaj dalej →
Komentarze: 5 / Udostępnij:

Rzut oka na wykresy spółek portfelowych
Korzystając z kilku dni wolnych od pracy, znalazłem czas, aby przyjrzeć się wykresom moich spółek portfelowych. Kilka znajduje się jedynie w wirtualnym portfelu ale w większość z omawianych dziś walorów zainwestowałem również swój rzeczywisty kapitał (stety i niestety). Dlatego zdaje sobie sprawę, że w pewnych ocenach mogę być nieobiektywny.  Wiadomo, dążymy do maksymalizacji zysków wiec za każdym razem gdy spojrzymy na wykres chcemy dostrzegać cenę wyższą od ceny kupna. Nie boję się krytyki wiec jeżeli macie inne zdanie, śmiało dzielcie się nim w komentarzach pod postem.
Czytaj dalej →
Komentarze: 2 / Udostępnij:

Miała być Irlandia. Miał być Budapeszt. Tymczasem jest Meksyk!

Wygląda na to, że dzień 15 stycznia będzie już zawsze dla inwestorów „dniem strachu”. Dokładnie rok temu decyzja Szwajcarskiego Banku Narodowego, który ogłosił porzucenie polityki obrony minimalnego kursu wymiany euro na franka szwajcarskiego wywołała panikę na rynkach finansowych. W piątek wieczorem agencja Standard&Poor’s pierwszy raz w historii obniżyła długoterminowy rating kredytowy Polski. Dotychczasowa ocena „A minus” interpretowana jako perspektywa pozytywna (mimo mylnej na pierwszy rzut oka nazwy) została zastąpiona oceną BBB+ interpretowaną jako perspektywa negatywna. Wywołało to szokową reakcję na rynku złotego, a także nie pozostało bez echa na naszej rodzimej giełdzie.

Jak można było się domyśleć, uzasadnienie spotkało się z niezrozumieniem ze strony rządu. W mediach od razu pojawiały się głosy, że polska gospodarka ma się dobrze a ratingi „jakiś tam agencji” nie mają wpływu na tą ocenę. Czy tak jest naprawdę?
Czytaj dalej →
Komentarze: 1 / Udostępnij: