Decyzja tu i teraz, czyli test Squabera

W dzisiejszych bardzo wymagających czasach, inwestor giełdowy jest nieustannie narażany na ryzyko straty zainwestowanych pieniędzy lub utraty sporej części wypracowanych zysków. Dlatego też w życiu każdego inwestora jedną z najważniejszych zasad jest (a przynajmniej powinna być) ochrona zainwestowanego kapitału. Bez względu na to czy handlujesz nieruchomościami, samochodami, walutami, ubraniami czy owocami na lokalnym bazarze, zależy ci na tym aby sprzedać drożej niż kupiłeś. Doświadczeni inwestorzy mają świadomość, że wybór idealnego momentu na najtańsze zakupy nie jest prosty. Nawet jeżeli raz czy drugi się uda to jest to dzieło przypadku niż idealnego timingu. W tym miesiącu rozpocząłem testowanie narzędzia, którego podstawowym celem jest wspieranie zarządzania portfelem spółek  giełdowych.

Czytaj dalej →
Komentarze: 9 / Udostępnij:

Podsumowanie miesiąca – Kwiecień’17

Sytuację jaka w kwietniu miała miejsce na warszawskim parkiecie można porównać to znanego wszystkim przysłowia o kwietniu, który przeplata zimę z latem. W pierwszej połowie miesiąca mieliśmy okazję obserwować coś a la korekta, po to aby w drugiej połowie być świadkami śrubowania nowych rekordów na głównych indeksach. WIG20 zyskał w kwietniu ponad 9%, a cały WIG wzrósł o blisko 6,5%. W Portfelu Obserwatora nastąpiło sześć zmian. Zrealizowałem zysk na akcjach trzech spółek, dokładając kolejne cegiełki do wyznaczonego na ten rok celu. Zdecydowałem się również zakupić niewielkie pakiety akcji trzech nowych spółek.

Czytaj dalej →
Komentarze: 0 / Udostępnij:

„19 dołków”, czyli jak ukraść spółkę

Nie samą giełdą człowiek żyje. Czasami warto odciąć się od komunikatów giełdowych i poświęcić swój czas na lekturę ciekawej książki. Do tej pory w moje ręce trafiały pozycje typowo inwestorskie, często wymieniane w gronie obowiązkowych książek do przeczytania. Jeżeli prześledzicie blogi, fora czy grupy dyskusyjne to z pewnością traficie na te same tytuły. W większości będą to zagraniczne opracowania tłumaczone na język polski. Dziś chciałbym podzielić się z Wami opinią na temat w pełni polskiej powieści, której fabuła toczy się w realiach naszego rodzimego rynku kapitałowego. „19 dołków, czyli jak ukraść spółkę” to literacki debiut uzależnionego od golfa doradcy transakcyjnego, dzięki któremu mogłem bliżej poznać niuanse tej dyscypliny sportu.

Czytaj dalej →
Komentarze: 0 / Udostępnij: