LiveChat & LiveBank czyli rewolucja w obsłudze klienta.

LiveChat & LiveBank czyli rewolucja w obsłudze klienta.

Zastanawiałeś się kiedykolwiek jak będzie wyglądała obsługa klientów np. w banku za 10 lat? Czy wyobrażasz sobie sytuację, kiedy większość spraw będzie można załatwić z dowolnego miejsca na świecie bez konieczności wizyty w oddziale firmy? Dziś takie rozwiązania w naszym kraju wydają się być abstrakcyjne, ale na świecie stają się one coraz bardziej dostępne i co ciekawsze cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Na GPW notowane są dwie spółki, które swoimi usługami chcą rewolucjonizować świat. Dziś kilka słów o tym dlaczego warto w nie inwestować a przynajmniej obserwować w dłuższym terminie.

Zawodowo od lat związany jestem z procesami kompleksowej obsługi klienta. Być może dlatego moją uwagę przykuły notowania spółek, które mają w swojej ofercie produkty/usługi związane właśnie z tym obszarem biznesu. Mam tu na myśli usługi  LiveChat i LiveBank.

Czym jest LiveChat?

LiveChat to narzędzie, które służy do bezpośredniej komunikacji pomiędzy odwiedzającym stronę, a jej właścicielem. Oferowany przez spółkę LiveChat Software S.A. produkt adresowany jest do wszystkich firm, których wspólną cechą jest potrzeba komunikacji z klientami w Internecie.

Dla użytkownika końcowego ma ono postać okna rozmowy umieszczanego w witrynie internetowej. Z kolei właściciel strony ma dostęp do aplikacji bezpośrednio z poziomu przeglądarki internetowej lub za pomocą dedykowanej aplikacji przeznaczonej zarówno dla komputerów stacjonarnych (Windows, Mac OS X), jak i dla platform mobilnych (iOS, Android).

Czym jest LiveBank?

LiveBank jest zaawansowanym technologicznie rozwiązaniem z obszaru wirtualnej bankowości, które gwarantuje obsługę klienta na najwyższym poziomie bez konieczności straty czasu na podróż do fizycznego oddziału banku. Zapewnia wiele udogodnień, w tym m.in. możliwość skontaktowania się z doradcą banku, przesyłanie podpisanych dokumentów czy dostęp do praktycznie pełnej oferty banku – a wszystko za pośrednictwem bezpiecznych połączeń wideo, audio lub czatu, w zależności od preferencji klienta.

Chciałbym zaznaczyć, że nazwa samej usługi jest moim zdaniem dość myląca. LiveBank to coś w rodzaju wirtualnego oddziału. Doskonale może się sprawdzać nie tylko w banku ale również w firmach ubezpieczeniowych, funduszach inwestycyjnych, doradztwie finansowym, biurach podróży, na rynku nieruchomości czy w nowoczesnych placówkach opieki zdrowotnej. Jednym słowem wszędzie tam gdzie zachodzi relacja firma-klient.

Czym mogą się pochwalić twórcy LiveChat i LiveBank?

LiveChat i LiveBank to brandy rozpoznawalne już na całym świecie. Ale jak wiadomo, każdy brand ma swojego twórcę. I tu pojawia się mała niespodzianka. W przypadku LiveChat’a jest nim LiveChat Sotfware S.A. z Wrocławia a w przypadku LiveBank to krakowski Ailleron S.A. Obie spółki są notowane na GPW, a co ciekawsze w ostatnim czasie cieszą się dość dużym zainteresowaniem.

Na początek przyjrzyjmy się zestawieniu wybranych danych i wskaźników finansowych na podstawie najświeższych dostępnych raportów.

Wybrane dane finansowe (skonsolidowane)  LiveChat  3Q2016
(od 01.04 do 31.12.2016)
 Ailleron 4Q2016
(od 01.01 do 31.12.2016)
Przychody ze sprzedaży 54 720 000 PLN  89 045 000 PLN
Zysk operacyjny (EBITA)  38 478 000 PLN  14 701 000 PLN
Zysk/strata netto  30 879 000 PLN  7 621 000 PLN
Wybrane wskaźniki finansowe
Liczba akcji  25 750 000  12 355 504
Wartość księgowa na akcję 1.15 6.05
Wskaźnik C/Z 33.38 (~15.13)  19.13 (~16.02)
Wskaźnik C/WK 39.86 (~1.58)  1.95 (~1.95)
Wartość  / Zysk operacyjny 27.06 (~12.13)  17.96 (~13.08)
Wartość / Zysk ze sprzedaży 18.17 (~1.09)  1.64 (~1.29)

W przypadku obu spółek uwagę przyciąga systematyczny wzrost przychodów netto ze sprzedaży jak również systematyczna poprawa zysków.

Czy warto inwestować w przyszłość?

Moim zdaniem odpowiedź jest prosta. Tak – warto inwestować w przyszłość. Wyobraźmy sobie sytuację. Młoda para, tuż po ślubie inwestuje pieniądze w urządzenie własnego „M”. Gdy pojawi się dziecko, rodzice inwestują w jego przyszły rozwój zapisując na różnego rodzaju zajęcia dydaktycze, artystyczne, sportowe itp. W późniejszym etapie pojawia się potrzeba inwestowania w prywatną naukę, chęć posłania dziecka do jak najlepszej uczelni. Wszystko po to, aby cały zainwestowany w przeszłości kapitał przyniósł w przyszłości określone korzyści. Dziecku – w postaci łatwiejszego startu w dorosłość, a rodzicom – w postaci satysfakcji, że dziecku nie dzieje się krzywa.

W przypadku biznesu sytuacja wydaje się być podobna. Powstaje spółka, która wyznacza sobie określone cele, przyjmuje strategię rozwoju, próbuje się rozwijać. Oferowany przez nią produkt z roku na rok staje się coraz bardziej popularny, zgłaszają się kolejni klienci gotowi do jego wdrożenia. Rosną przychody spółki, rośnie zysk, rosną inwestycje, bo większość z nas wierzy, że „ten” produkt ma szanse zrewolucjonizować świat. (nie koniecznie zwojować coś na naszym lokalnym rynku)

Dlaczego LiveChat?

Poniżej kilka istotnych argumentów, które moim zdaniem są warte uwagi inwestorów:

  • Rekordowo wysokie wyniki finansowe spółki za III kwartał roku obrotowego 2016/2017.
  • Systematyczny wzrost liczby klientów. Na dzień 1 marca 2017 r. liczba klientów korzystających z płatnej wersji produktu LiveChat wyniosła 18 747. W ujęciu m/m  liczba tawzrosła o 431 netto (uwzględniając odejścia). Dla porównania na początku poprzedniego miesiąca (1 lutego 2017 r.) liczba klientów Spółki wynosiła 18 316. Przed rokiem (1 marca 2016 r.) liczba klientów wynosiła 14 076
  • Korzystne rekomendacje domów maklerskich w kwestii przyszłości spółki. Analitycy BZWBK w raporcie z dnia 17.02.2017 wycenili akcje LiveChat na 65.80 zł, DM BOŚ w raporcie z dnia 57.10 zł, a Haitong Bank w raporcie z dnia 09.03.2017 szacuje w perspektywie kolejnych 12 miesięcy cenę akcji na poziomie 83.00 zł. Analitycy HB szacują, że w roku finansowym 2016/2017 (kończy się 31 marca tego roku) LiveChat wypracuje 77 mln zł przychodów ze sprzedaży i 42,5 mln zł zysku netto. W przyszłym roku miałoby to być odpowiednio: niemal 98 mln zł oraz ponad 53 mln zł. Z kolei w roku następnym czysty zarobek mógłby wzrosnąć do ponad 63 mln zł. Analitycy podkreślają jednocześnie, że biznes LiveChatu generuje wysokie dodatnie przepływy pieniężne. Popyt na oferowany przez niego produkt idzie w parze z dynamicznie rozwijającym się rynkiem e-commerce.
  • Korzystny kurs USD/PLN powinien w krótkim terminie sprzyjać kursowi akcji. Pozostaje ryzyko walutowe w dłuższym terminie.
  • W dłuższym terminie ryzykiem pozostaje również utrzymanie tendencji wzrostowej w kwestii ilości pozyskiwanych nowych klientów.

Dlaczego LiveBank?

Analogicznie do powyższego, możemy również wskazać kilka wydarzeń jakie w ostatnim czasie miały miejsce w spółce Ailleron.

  • Rekordowe wyniki finansowe na koniec 2016 roku
  • Ambitne plany na kolejne lata. Spółka planuje w 2017 roku przekroczyć 100 mln zł przychodów, a w ciągu 2,5 podwoić tą wartość.
  • Ekspansja na rynkach azjatyckich w zakresie sprzedaży produktu LiveBank oraz specjalizowanych usług outsourcingu IT. W styczniu spółka poinformowała, że Standard Chartered Bank, dysponujący ponad 1200 placówkami, w przeszło 70 krajach, uruchomił w swoich chińskich oddziałach wirtualny system bankowy z wykorzystaniem usługi LiveBank. Podobne działania zostały podjęte w greckim Piraeus Banku.
  • Uruchomienie nowej linii produktowej Wealth dla sektora finansowego. Platforma Wealth stanowi rozwiązanie internetowe i mobilne dedykowane do zarządzania majątkiem przez klienta detalicznego banku i obsługuje m.in. takie procesy jak pozyskiwanie, alokację, inwestowanie i zabezpieczanie majątku.
  • Przetasowania w akcjonariacie spółki. Sprzedane przez jednego z akcjonariuszy (powyżej 5%) akcje szybko znalazły nowego nabywcę. Miejsce H&H Investment Sp. z o.o. zajął w akcjonariacie spółki BZ WBK TFI (obecnie 6,75%). To świadczy o dużym zainteresowaniu dużych graczy.
  • Poprawa nastrojów w sektorze bankowym, który jest jednym z głównym odbiorców usług Ailleron S.A. Wygląda na to, że po zamieszaniu z kredytami walutowymi oraz podatkiem bankowym, sytuacja w polskim sektorze zaczyna się poprawiać. Również na świecie, większość liczących się banków prezentuje w raportach zaskakująco dobre wyniki. W mojej perspektywy na kolejne miesiące dają szansę na zwiększenie wydatków na innowacyjne rozwiązania jakie oferuje Ailleron.

Rzut oka na wykresy

Na zakończenie spójrzmy na wykresy obu spółek. LiveChat porusza się w długoterminowym trendzie wzrostowym, którego dolne ograniczenie aktualnie przebiega w okolicach 49.00-50.00 zł. Pod koniec tygodnia w dość szybkim tempie i przy zwiększonym wolumenie, kurs wyznaczył nowe maksima. Być może był to efekt pozytywnych rekomendacji wydanych przez Haitong Bank, a być może zapowiedź kontynuacji ruchu wzrostowego.

Nieoficjalnie coraz więcej mówi się na temat zainteresowania spółką przez podmioty zagraniczne, głównie globalnych producentów oprogramowania. Mocno inwestują oni w segment SaaS (z ang. oprogramowanie jako usługa), a to właśnie w nim działa LiveChat. Gdyby któryś z takich graczy rzeczywiście miał apetyt na wrocławską spółkę, zapewne musiałby zapłacić solidną premię za kontrolę nad nią.

W przypadku Ailleron z technicznego punktu, należy zwrócić uwagę na wyznaczenie historycznych maksimów, które miało miejsce na piątkowej sesji. Wcześniej, co również jest warte podkreślenia nastąpiło pokonanie 3-letnich szczytów na poziomie 10.80 zł. Miało to miejsce przy rekordowo wysokim wolumenie, co moim zdaniem zwiększa znaczenie tego sygnału.

W chwili obecnej wskaźnik RSI sygnalizuje poziom wykupienia, co w krótkim terminie może zwiastować niewielką korektę. Po tak silnych wzrostach taki scenariusz jest jak najbardziej wskazany. Cofnięcie mogłoby nastąpić maksymalnie to poziomu 10.86 zł, choć mając na uwadze zapowiedzi spółki dotyczące planów na 2017 rok, ten poziom wydaje się mało prawdopodobny. Okazji inwestycyjnej szukałbym w okolicach 12.00 zł.

Na zakończenie …

Obserwatorze pamiętaj, że na warszawskiej giełdzie notowanych jest aż 487 spółek. Jedną z umiejętności dobrego inwestora jest wybór tych spółek, które z większym prawdopodobieństwem nie pozwolą ponieść straty. Do tej grupy moim zdaniem zaliczają się między innymi spółki oferujące innowacyjne rozwiązania, stosowane na całym świecie. LiveChat Software i Ailleron pasują do tego modelu.

To może cię zainteresować …

10 komentarze dla wpisu pt. “LiveChat & LiveBank czyli rewolucja w obsłudze klienta.

    • Jeżeli chodzi o Inteliwise to jest spółka z NewConnect. Kilka lat temu kiedy ten rynek zaczął funkcjonować częściej tam zaglądałem. W historii miałem nawet 2-3 spółki kupione na tym rynku. Straciłem jednak do niego zaufanie i przestałem śledzić notowania spółek. Nie zagłębiając się w fundamenty, patrząc jedynie na wykres mam wrażenie że po osiągnięciu nowych maksimów spółka zasługuje na korektę. Średnia SMA15 zawinęła w kierunku SMA45. Wsparcia szukałbym w okolicach 1.90 zł. W pesymistycznym wariancie, przebicie tego poziomu otwiera drogę do przetestowania linii trendu w okolicach 1.60-1.65 zł.

      Reply
    • Moim zdaniem trudno to na dzień dzisiejszy ocenić. ALL ma produkt, którym chce coś osiągnąć a dodatkowo wydaje się, że wybrali sobie rynki które dotychczas nie były mocno penetrowane. Nie będę się przebierał za wróżbitę ale po korekcie, która właśnie trwa kolejnym średnioterminowym celem będzie pokonanie 14 zł. W dłuższym czasie oczekiwałbym nawet wyceny na poziomie 18.50 zł, ale najpierw przydałby się jakiś ciekawy kontrakt.

      Reply
        • Dzisiaj bardzo interesująca sesja, choć komunikat jaki się po niej ukazał może budzić mieszane uczucia. Dwa fundusze rozpoczynają budowę przyśpieszonej księgi popytu, wiec w niedalekiej przyszłości mogą być rozegrane dwa scenariusze.

          a) ustawione transakcje pakietowe – jeden fundusz wychodzi, drugi się ujawnia
          b) zwiększona podaż akcji a w skutek tego …. korekta

          Zastanawiam się ile czasu zajmuje budowa takiej księgi popytu. Ktoś? Coś?

          Reply

Wyraź swoją opinię

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Pola "Name" i "Email" są wymagane