Jak rozpocząłem giełdową przygodę?
Moja przygoda z rynkiem kapitałowym rozpoczęła się pod koniec 2005 roku. Byłem wtedy jeszcze kawalerem, kończyłem studia, nie miałem stałej pracy, obrona pracy magisterskiej odsuwała się w czasie. Na koncie trochę zaskórniaków zarobionych jeszcze w czasach liceum i przez pierwsze 2 lata studiów (w okresie boomu portali internetowych pracowałem na pokładzie jednego z nich). W głowie miałem niewielkie pojęcie o inwestowaniu prawdziwych pieniędzy na prawdziwym parkiecie. „No ale cóż – kiedy jeśli nie teraz?” – pomyślałem. Postanowiłem założyć rachunek inwestycyjny.
Czytaj dalej →
Komentarze: 0 / Udostępnij: