W co inwestować gdy wszyscy mówią o hossie?

Warszawska giełda z przytupem zakończyła drugi tydzień lutego. W różnego rodzaju publikacjach coraz częściej pojawia się słowo „hossa”. Indeks dużych spółek znalazł się już na najwyższych poziomach od listopada 2015 r., a wskaźnik średnich firm najwyżej od listopada 2007 r. Mamy więc już hossę na bankach, mamy też hossę na spółkach produkujących gry, mamy hossę na spółkach paliwowych. Do tego wszystkiego brakuje tylko hossy na energetyce. Wszystko to brzmi bardzo zachęcająco, szczególnie dla osób które na co dzień nie interesują się giełdą. Ale czy taka medialna nagonka nie zapala w waszych głowach żółtej lampki? W co inwestować gdy wszyscy mówią o hossie? Kiedy zająć odpowiednią pozycją?

Czytaj dalej →
Komentarze: 4 / Udostępnij: