„19 dołków”, czyli jak ukraść spółkę

Nie samą giełdą człowiek żyje. Czasami warto odciąć się od komunikatów giełdowych i poświęcić swój czas na lekturę ciekawej książki. Do tej pory w moje ręce trafiały pozycje typowo inwestorskie, często wymieniane w gronie obowiązkowych książek do przeczytania. Jeżeli prześledzicie blogi, fora czy grupy dyskusyjne to z pewnością traficie na te same tytuły. W większości będą to zagraniczne opracowania tłumaczone na język polski. Dziś chciałbym podzielić się z Wami opinią na temat w pełni polskiej powieści, której fabuła toczy się w realiach naszego rodzimego rynku kapitałowego. „19 dołków, czyli jak ukraść spółkę” to literacki debiut uzależnionego od golfa doradcy transakcyjnego, dzięki któremu mogłem bliżej poznać niuanse tej dyscypliny sportu.

Czytaj dalej →
Komentarze: 0 / Udostępnij: